W sierpniu tego roku na polskim Netflixie odbyła się premiera koreńskiej dramy "It's okay to not be okay", która zyskała duże poparcie widzów w Korei. Nie mam pojęcia, jaki odbiór był w naszym kraju, ale mi osobiście bardzo przypadła do gustu. Nie ukrywajmy, to taka moja wisieńka na torcie 2020. Sama historia skupia się na trójce bohaterów, których wiąże wspólna przeszłość. Nietypowa miłość zaplątana w niezwykłe i trudne do przebycia przeszkody. Ko Moon Yeong jest znaną, antyspołeczną autorką niecodziennych książek dla dzieci. Przez swoje problemy na tle psychicznym ma trudności z odpowiednim zachowaniem wśród ludzi, łatwo traci nad sobą panowanie i nie zważa na to czego pragną inni, raczej skupia się na sobie. Moon Gang Tae natomiast to zamknięty w sobie pracownik szpitala, który co roku wyprowadza się waz ze swoim autystycznym starszym bratem Sang Tae, cągnąc za sobą naprawdę lojalnego przyjaciela. Cała trójka wpada na siebie w dniu, gdy Moon Y...